Ceny

Wszystkie ceny podane są w lokalnej walucie: 100 TWD (nowych dolarów tajwańskich) to około = 8 PLN (złoty)
Można je sobie dokładnie przeliczyć tu lub tu. Dla dokładnych polecam stronę Tajwańskiego Banku Centralnego.
Ceny są zbliżone do Polskich. Na Tajwanie jest nawet trochę taniej. Przeciętny obiad kosztuje 100 NT. Oczywiście można zjeść taniej oraz drożej np. za 60 NT.
Podaje przykładowe ceny produktów, głównie spożywczych. Towary spisałem w sklepie WELLCOME w maju 2009. To popularna sieć marketów na Tajwanie.
Mydło w płynie (850 gr.) 150 NT
Mydło w kostce 23 NT
Szampon (700 ml) 109 NT
Podpaski (20 szt) 70 NT
Pasta do zębów 60 NT
Płyn do mycia naczyń (1 litr) 70 NT
Proszek do prania (1,5 kg) 90 NT
Papier toaletowy (6 rolek) 80 NT
Lody 25 NT
Jogurt (mały) 25 NT
Mleko (średnie opakowanie) 117 NT
Konserwa rybna (100 gr.) 30 NT
Zupa w proszku (typu “gorący kubek”) 12 NT
Herbata Lipton (100 torebek) 140 NT
Kawa (170 gram, średnie opakowanie) 210 NT
Paczka chipsów (90 gr.) 35 NT
Paczka ciastek (300 gr, duża) 100 NT
Baton “Snickers” 27 NT
Owoce mango (4 szt.) 109 NT
Pomidory (4 szt.) 50 NT
Coca Cola (2 litry) 70 NT
Coca Cola (0,75 l) 24 NT
Sok pomarańczowy (250o ml, duży) 150 NT
Woda niegazowana (1,5 litra) 25 NT
Kawa mrożona (butelka) 25 NT
Lokalne piwo (duża puszka) 40 NT
Smirnoff Ice (butelka) 55 NT
Bokserki męskie 100 NT
Baterie “paluszki” (4 szt. 30 NT)
Żarówka (100 Wat) 30 NT
Maszynka do golenia – jednorazowa 20 NT

Niemal na każdym rogu są otwarte małe sklepiki, czynne 24 godziny na dobę. Są to “supermarkety w pigułce” – podobne do rodzimej “Żabki” Są to 7/11, OK, Family Mart i inne. Ceny w takich punktach są wyższe o ok. 10%. Przykładowo w 7/11
Kanapka 30 – 40 NT
Woda (1,5 litra) 30 NT
Baton “Snickers” 30 NT
Kawa mrożona (butelka) 30 NT
Coca Cola (0,75 l) 25 NT
Lokalne piwo (duża puszka) 41 NT
Poza tym w innych sklepach znajdziemy:
Sandały 300-500 NT Bardzo przydatne z uwagi na wilgotny i ciepły klimat.
Parasol 50-100 NT Rzecz nieodzowna z uwagi na pogodę.
Obiad na mieście 50-100 i w górę
1 przejazd metrem ok. 30 NT (zależnie od długości trasy, ja z reguły płacę 20 NT)
Ciastko w piekarni 30 NT
Koszula męska 200 NT
Pieczątka 50 NT
Pudełko owoców 30 NT
Wstęp do klubu (all you can drink – czyli pijesz ile chcesz) - 400 NT (dni robocze) lub 600 NT (weekendy) np. w Hips‘ie lub Wax‘ie
Inne kluby ok. 300 – 600 NT z reguły w tą cenę wliczone są 2-3 drinki. Dziewczyny płacą ok.150 NT taniej niż mężczyźni lub też wchodzą za darmo. Muzyka to hip-hop, RNB etc.
Generalnie droższe są różnego rodzaju sery. Owoce także do tanich nie należą. Co do elektroniki to z tego co ja zdążyłem się zorientować to ceny nie powalają na kolana. Jest ona niewiele tańsza niż w Polsce. Wielkiej różnicy cen nie zauważyłem. Tańsze są rożnego typu akcesoria (etui) oraz pamięć (wewnętrzna oraz przenośna). Ceny można zobaczyć tutaj
CIEKAWOSTKA – Każdy rachunek fiskalny który dostajemy w sklepie jest jednocześnie LOSEM NA LOTERIĘ. Wygrać można od 200 do 2 mln. NT. Rachunek zawiera odrębny numer. Jest to sposób tajwańskiej skarbówki na kontrolowanie faktur sklepowych. Taki rachunek/los możemy wrzucić do plastikowej urny (stoją w niektórych sklepach) – wtedy ewentualna wygrana idzie na cele charytatywne. Można także wziąć rachunek ze sobą i czekać na losowanie. Wyniki dostępne na stronach Ministerstwa Finansów w zakładce Announcement>>Uniform-Invoice Winning Numbers. Więcej szczegółów jest TUTAJ.
Pokuszę się o małą symulacje wydatków. Uśredniłem wszystkie ceny poniżej. Proszę pamiętać że wysokość wydatków zależy indywidualnego stylu życia każdego z nas.
Czynsz miesięczny za pokój (łącznie z opłatami) ok. 8,5 tys. NT
Opłata za szkołę (3 miesiące) ok. 20 tys. NT 1 miesiąc = 7 tys. NT
Wydatki osobiste na dzień ok. 250 NT x 30 = 7,5 tys. NT (choć często jest to np 400 NT na dzień)
Razem daje to 23 tys. NT
Stypendium wynosi 25 tys. NT (kurs) lub 30 tys. NT (studia). Nie jest to suma powalająca na kolana ale z głodu się nie umrze.
Jeśli jednak nadal dokucza brak środków walutowych pozostaje praca. Żeby pracować trzeba mieć takowe pozwolenie. Tajemnicą poliszynela jest natomiast fakt że dużo studentów pracuje “na czarno” jako nauczyciele angielskiego. Tajwańczycy powszechnie uczą się tego języka więc znalezienie pracy w charakterze nauczyciela (bądź osoby sprawdzającej testy) jest możliwe.
UWAGA Na początku każdego roku szkolnego/uniwersyteckiego wypłacane jest pierwsze stypendium. Pierwsze stypendium zawsze jest wypłacane z dopiero po miesiącu. We wrześniu nie dostaje się NIC. W październiku dostaje się wyrównanie za wrzesień. Dotyczy to zarówno szkół językowych jaki i uniwersytetów. Dalej stypendium jest wypłacane regularnie co miesiąc. Jest to szczególnie ważne z uwagi na to że trzeba zawsze płacić czesne z góry, na początku danego semestru. W takim wypadku prosi się szkołę/uniwersytet (w odpowiednim biurze np. biurze współpracy z zagranicą danej placówki) o poczekanie z płatnością z uwagi na opóźnienie stypendium. Szkoły/uniwersytety wyrażają na to zgodę.
Na „dzień dobry”czekają jednak spore wydatki.
Szkoła – trzeba opłacić czesne z góry ok. 20 tys. NT
Mieszkanie – kaucja (z reguły 2 czynsze) + czynsz za 1 miesiąc ok. 24 tys. NT
Tygodniowy pobyt w hostelu ok. 2 tys. NT
Inne wydatki (transport, telefon) ok. 1, 5 tys. NT
Razem wychodzi ok. 48 tys. NT
Trzeba także uwzględnić że stypendium dostaje się po upływie ok. 10 dni roboczych każdego miesiąca. Jeśli na początku miesiąca wypada dużo dni wolnych, może się zdarzyć że stypendium otrzymamy w drugiej połowie miesiąca. Co więcej zdarzają się takie przypadki, na szczęście sporadyczne, że stypendium w ogóle nie jest wypłacane. Nie ukrywam że jest to frustrujące.


